Też trochę o tym czytałem i wychodzi na to że samo zużycie prądu nie daje pełnego obrazu. Żeby faktycznie porównać pobraną energię z ilością oddanego ciepła potrzebny jest jeszcze pomiar po stronie instalacji. trafiłem na temat i chyba właśnie w takim zastosowaniu ma to najwięcej sensu